
Na szczęście nasz rodzimy rynek reklamowy rozkwita, by najmniej jeśli chodzi o branżę telekomunikacyjną, a w szczególności tani internet. Powoli znikają nudnawe i pozbawione jakiejkolwiek drapieżności spoty, a firmy zaczynają szczerze ze sobą konkurować oraz wchodzić w dialogi, lub raczej polemiki, w kolejnych reklamach. Okazało się bowiem, że nawet skromniejsze korporacje są w stanie – właśnie trafną reklamą i poczuciem humoru – skutecznie zagrozić pozycji lidera tym najpotężniejszym. Jednym z przykładów ilustrujących tę tezę może być kampania reklamowa Netii, która mocno i odważnie zapoczątkowała nowe trendy w tej kwestii.
W ramach przypomnienia – spoty reklamowe Netii rozpoczęły się od castingów postaci, która została liderem całej kampanii. Głosować mogli wszyscy na stronie domowej korporacji na rozpoznawalnych aktorów: Piotra Adamczyka, Magdalenę Różczkę oraz Tomasza Kota. Wykreowano ich na polityków, i w sieci zawrzało, kto gra określonego z nich. Ostatecznie wygrał T. Kot, który już w pierwszej reklamie pokazał pazury. Nie dało się zapomnieć parodii Kaszpirowskiego, którą zaprezentował, a kolejne reklamy (m.in. ze śmiesznym DJ Kotem) podbudowały jego pozycję jako tego, który bez zbędnej kokieterii dostarczył nowej jakości w tej dziedzinie. Co trzeba zaznaczyć – cykl ten narobił tyle szumu, że podstawowy konkurent zareagował spotem wprost odwołującym się do niego, a tego typu zachowania są wyjątkiem na polskim rynku. Sama reakcja giganta dała podstawy do przypuszczeń, że Netia zdobyła dzięki swojemu pomysłowi dużą – dla konkurencji bez wątpienia zbyt wielką – ilość nowych nabywców tani internet.
Poniektórych zdziwiła śmiała decyzja Netii, która podziękowała Tomaszowi Kotowi i rozpoczęła zupełnie różniącą się kampanię reklamową. Zapewne łączyło się to z wprowadzeniem do oferty Netii Spot, inaczej mówiąc ,domowego centrum rozrywki” i jednocześnie zmianą samego logotypu firmy – z niebieskiego na wykreowany z kolorowych kropek. Interesujące, jak wpłynęło to na marketing korporacji – reklamy z Kotem doprowadziły w swoim czasie do … zablokowania infolinii Netii, a sama firma nie zdążała podłączać kolejnych użytkowników sieci internet.

Napisz swój komentarz